Nowojorskie kaniony

Wstajemy dość wcześnie – Wojtek umówił się około godziny 6 na rozmowę telefoniczną z klientem, a ja sam wstaję półtorej godziny później, głównie ze względu na zimne powietrze wiejące mi przez lufcik w głowę.

Jedyne co zostało Wojtkowi do jedzenia to tapioka, bułki, dżem i masło orzechowe, ale w tak małej ilości, że wychodzimy na miasto dość głodni. Okazuje się, że mieszkamy w okolicy zamieszkiwanej przez Dominikańczyków, a po drugiej stronie ulicy mieści się szkoła podstawowa.

IMG_0881-Edit

IMG_0894-Edit

IMG_0895-Edit

Wsiadamy w metro by udać się w okolice Lincoln Center for the Performing Arts.

IMG_0902-Edit

IMG_0913-Edit

IMG_0923-Edit

IMG_0930-Edit

Stamtąd wzdłuż Broadwayu przez Columbus Circle, gdzie znajduje się Trump International Hotel and Tower oraz gdzie udaje mi się sfotografować człowieka do złudzenia przypominającego Roberta Planta, i jakby tego było mało ubranego w skórzaną kurtkę z wszywką Led Zeppelin na karku.

IMG_0937-Edit

IMG_0954-Edit

IMG_0967-Edit

Dalej przez 55 ulicę i Aleję Ameryk (zwaną jednak przez nowojorczyków aleją szóstą, jak to wynikałoby z ich kolejności) idziemy w kierunku Rockefeller Center. Drugie śniadanie jemy w Wendy’s, jest to jedna z największych (po McDonalds i Burger Kingu) sieci fast foodów; praktycznie do końca wyjazdu żartujemy, że nie jemy „makdonaldów”. Jako że wprost uwielbiam boczek, urzeka mnie kanapka o wdzięcznej nazwie Baconator, składająca się z dwóch kotletów przekładanych bekonem i plastrami sera z dodatkiem keczupu i majonezu.

IMG_0972-Edit

Pogoda zbytnio nie dopisuje, raz kropi deszcz by za chwilę przestać i znowu się rozpadać. W drodze na taras obserwacyjny GE Building mijamy Time & Life Building oraz Radio City Music Hall. Co ciekawe, chodnik przed tym pierwszym, jak również posadzka w lobby zostały zaprojektowane na wzór przypominający serpentynowe chodniki położone wzdłuż plaży Copacabana w Rio de Janeiro. Natomiast wnętrze tego drugiego, zaprojektowane w stylu art déco oraz rokoko, zostało w 1978 roku okrzyknięte jednym z najważniejszych punktów charakterystycznych miasta.

IMG_1003-Edit

IMG_0996-Edit

Jedną z rzeczy, które momentalnie rzucają się w oczy to spotykane praktycznie na każdym kroku flagi amerykańskie. Znajdują się one dosłownie wszędzie – na masztach, na ścianach i dachach budynków oraz w ich wnętrzach, u ludzi na ubraniach i na samochodach.

IMG_1001-Edit

Jako, że Broadway słynie głównie z teatrów, plakaty nad wyraz mocno zachęcają do obejrzenia widowisk takich jak Chicago, Jersey Boys czy Phantom of the Opera. Niestety ceny zwalają z nóg, więc postanawiamy sobie tym razem darować.

IMG_1026-Edit

Niecałe pół godziny po wyjechaniu na Top of the Rock deszcz rozpadał się na dobre, robię Wojtkowi pamiątkowe zdjęcie z The Empire State Building w tle po czym wracamy zrobić zakupy i odpocząć do mieszkania. Późnym popołudniem udaję się do sklepu po laptopa, który potrzebny mi jest do pracy (tak, praktycznie przez cały wyjazd pracowałem) i do końca dnia nigdzie już się nie ruszamy.

IMG_1091-Edit

cdn.